• Umowa cywilnoprawna czy umowa o pracę - możliwości optymalizacji i ryzyko w opinii doradcy podatkowego. /

    Ciekawą kwestią nad którą pracowałam ostatnio była sprawa dotycząca ryzyka uznania umowy cywilnoprawnej za umowę o pracę ze wszystkimi tego konsekwencjami. We własnej praktyce dawno nie spotkałam się z powództwem pracownika o uznanie zawartej umowy zlecenia za umowę o pracę. Na początku poprzedniej dekady spraw tego typu było wiele w moim otoczeniu, a sądy zazwyczaj przychylały się do racji pracownika. Okazuje się jednak, że spraw tego typu wciąż jest bardzo wiele i nadal wiążą się one ze znacznym ryzykiem dla przedsiębiorcy.

    Należy pamiętać, że dla oceny czy zawarta umowa nosi znamiona stosunku pracy drugoplanowe znaczenie ma jej nazwa. Również deklarowana w chwili zawarcia treść umowy nie ma zbytniego znaczenia. Istotne jest to, w jaki sposób strony kształtują w praktyce wzajemne relacje.

    W ostatnim czasie zapadł ciekawy wyrok w sprawie (wyrok SN z 13 kwietnia 2016 r., II PK 81/15). Sentencja: Jeśli umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i cywilnoprawnej z jednakowym ich nasileniem, o jej rodzaju decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy. Ocenia się go badając oświadczenia woli stron według kryteriów określonych w art. 65 KC.

    Sprawa dotyczyła pracownika zatrudnionego na budowie bez pisemnej umowy, więc złożył do sądu pozew o ustalenie istnienia stosunku pracy. W pierwszej instancji wygrał. W drugiej, wskutek apelacji pozwanego pracodawcy, przegrał. Pracownik nie poddał się i złożył skargę kasacyjną.

    Zarzucił w niej m.in. naruszenie prawa materialnego, a konkretnie art. 22 § 11 i § 12 KP poprzez jego niezastosowanie. Stanowi on, że zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na postawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Skarga okazała się zasadna. Sędziowie SN uchylili wyrok i odesłali sprawę do ponownego rozstrzygnięcia wraz ze wskazaniami dla sądu okręgowego co do rozstrzygnięcia.

    SN przypomniał, że cechą charakterystyczną zatrudnienia pracowniczego jest wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy. Właściwość ta nie została zdefiniowana, więc przyjmuje się, że obejmuje ona polecenia i sferę organizacyjną. Z art. 22 § 11 KP explicite wynika, że wola stron, której projekcją jest nazwa umowy, nie ma decydującego znaczenia.

    Ważny jest fakt wykonywania zatrudnienia w warunkach pracowniczych albo niepracowniczych. Ocena, czy strony połączyły się umową o pracę czy umową cywilnoprawną polega na analizie i wskazaniu cech przeważających i dominujących (orzeczenia SN: I PKN 191/98, I PK 146/05, III PK 38/07, I PK 8/10, II PK 239/11).

    Decydujące znaczenie w rozróżnianiu charakteru stosunku prawnego ma sposób wykonywania umowy, a w szczególności realizowanie przez kontrahentów - nawet wbrew postanowieniom umownym - tych cech, które charakteryzują umowę o pracę. Dopiero gdy zabiegi interpretacyjne nie pozwalają na wskazanie zespołu cech przeważających, trzeba odwołać się do innych metod klasyfikacyjnych. Jeśli umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, o jej rodzaju decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie umowy.

    opracowano na podstawie artykułu p. Agnieszki Rosy z 02.06.2016